Jak powstały obiekty na wystawę Forma Smaku.
Co łączy proces tworzenia ceramiki z procesem powstawania czekolady?
Najpierw nasz wzrok kieruje się na kolor, kształt i znajomy detal. Dopiero później odkrywamy to, co ukryte głębiej – wspomnienie smaku, emocje i historię zamkniętą w formie. Ceramiczne totemy JEDYNY i CHOCO autorstwa Malwiny Konopackiej pokazują czekoladę z dwóch perspektyw: jako kultowy przedmiot codzienności i jako zmysłowe doświadczenie zapisane w materiale. Oba obiekty zobaczyć można na wystawie czasowej ,,Forma smaku” w muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel dostępnej do 27 sierpnia.
Dwa obiekty ustawione w centralnej części wystawy tworzą jedną opowieść. Totem JEDYNY przyciąga uwagę zestawieniem ciepłego beżu i intensywnej czerwieni, zainspirowanym opakowaniem kultowej tabliczki „Jedyna”. To osobisty gest artystki – odwołanie do jej ulubionej czekolady i wspomnień z dzieciństwa, ale również nawiązanie do historii polskiego wzornictwa oraz współpracy marki E.Wedel z artystami takimi jak Zofia Stryjeńska.
Powierzchnie obu totemów zostały ręcznie ozdobione techniką sgraffito. To technika, w której szkliwo, jeszcze przed wypałem, wydrapywane jest odręcznym rysunkiem cienkiej linii. Każda linia powstaje bez możliwości poprawki, wymagając pewności gestu i rzemieślniczej dokładności. Ornamenty są ceramicznym odpowiednikiem cukierniczego detalu – nawiązują do ręcznych dekoracji Torcika Wedlowskiego. Warto dodać, że Totemy zostały zaprojektowane specjalnie dla muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel i poszerzą jego kolekcję sztuki.
Malwina Konopacka:
– Najbardziej interesowało mnie przełożenie czegoś bardzo ulotnego, czyli smaku i wspomnienia na materię. Zaczęłam od prostych skojarzeń: kolorów, ornamentów, charakterystycznych proporcji opakowań. Potem przyszła praca z gliną i szukanie momentu, w którym obiekt przestaje być dosłowny, a zaczyna działać bardziej jak wspomnienie niż przedmiot. Technika sgraffito była tutaj naturalnym wyborem, bo zostawia ślad ręki i wymaga uważności – dokładnie tak, jak dekorowanie czekoladowego Torcika. Od początku nie chciałam tworzyć ceramicznych wersji słodyczy. Bardziej interesowała mnie droga od opakowania do tego, co ono obiecuje. Dlatego totemy zostały ustawione jeden za drugim. Zależało mi na tym, żeby widz odkrywał je stopniowo i żeby zmiana perspektywy zmieniała też sposób patrzenia na sam obiekt.
Wystawa stanowi hołd dla polskiego designu – jego historii, estetyki oraz ponadczasowej siły oddziaływania. Polskie wzornictwo XX wieku ożywa w twórczym dialogu z obiektami autorstwa Malwiny Konopackiej, które harmonijnie łączą tradycyjne rzemiosło i współczesny design.